Czołem czytacze! Zastanawialiście się kiedyś ile byście byli w stanie poświęcić by uratować miliony istnień? Czy zgodzilibyście się bezinteresownie umrzeć za nich… po kilka razy? Z takim problemem zmierzyć się musi główny bohater filmu „Kod Nieśmiertelności”, kapitan Colter Stevens (grany przez Jake’a Gyllenhaala), któremu właściwie nie dano wyboru: budzi się bowiem w pociągu w ciele zupełnie obcej osoby i jako ten ktoś ma tylko 8 minut by znaleźć i powstrzymać terrorystę chcącego wysadzić w powietrze pociąg, którym podróżuje. Po nieudanej próbie budzi się otoczony jakąś dziwną aparaturą tylko po to by zostać odesłanym z powrotem by jeszcze raz przeżyć te 8 minut i podjąć kolejną próbę udaremnienia tego samego zamachu.
Czy ten opis nie przypomniał wam czegoś?