Pod koniec każdego roku mamy zwyczaj usiąść i zastanowić się jaki był dla nas ów mijający rok. Następnie wyciągamy wnioski z naszych błędów i zaklinając się na księżyc, co wspaniale powleka srebrem drzew wierzchołki obiecujemy sobie, że nigdy więcej ich nie popełnimy („nigdy więcej” rozumiane jest tu jako jeden, góra dwa miesiące). Nie martwcie się, tego w tej notce nie znajdziecie. Zamiast użalania się nad sobą i rozmyślania postanowiłem podsumować prawie wszystkie przejawy popkultury i wydarzeń światowych minionego roku. A teraz już bez zbędnego przeciągania: zapraszam do Subiektywnego Podsumowania roku 2011!