Zanim zacznę: klikajcie kurna w linki w dzisiejszej notce. Warto!
W dzisiejszych czasach ludzie poszukują coraz to nowszych metod dotarcia reklamą do jak najszerszej publiczności. Jedni stawiają na tani i bezczelny chwyt marketingowy: szok. Firmy zajmujące się reklamami pewnie mają taki tok myślenia: „o wiem! Pokażmy Hitlera, który uprawia seks bez zabezpieczeń i porównajmy go do HIV!” Nie wiem jak was ale mnie to nie przekonuje (chyba, że przyczyni się do wzrostu popularności mojego bloga). Co innego gdy przykładowa firma, reklamująca określony produkt pogrywa sobie ze mną w inteligentną grę, w której tak naprawdę nie zauważam, że wziąłem właśnie udział. Brzmi pokrętnie i mało sensownie? Cóż… zapraszam do dalszej lektury (mam nadzieję, że ona wam wszystko wyjaśni)!